2.2. Zaangażowanie osobiste kierownika
Skupienie kierownika na swoim wkładzie w organizację to klucz do efektywności we własnej pracy – co do jej treści, poziomu, norm i wpływu, do efektywności w swoich stosunkach z innymi – ze zwierzchnikami, kolegami, podwładnymi, do efektywności w korzystaniu z takich narzędzi kierowania, jak zebrania i sprawozdania.
Człowiek, który skupia się na swoim wkładzie i bierze odpowiedzialność za wyniki, należy, choćby nie wiem jak nisko stał w hierarchii, do kręgu najwyższego kierownictwa i to w najbardziej dosłownym znaczeniu tego pojęcia. Poczuwa się bowiem do odpowiedzialności za osiągnięcia całości. Skupiając się na swoim wkładzie, kierownik przenosi swą uwagę z własnej specjalności, ze swego działu, na osiągnięcia całości. Tym samym zwraca się ku światu zewnętrznemu, czyli tam, gdzie rodzą się wyniki. I dobrze byłoby, gdyby przemyślał, jak się mają jego umiejętności, jego specjalność, jego funkcja i jego dział, do całej organizacji i do jej celów. Bezpośrednie rezultaty organizacji z reguły dobrze widać. W biznesie są to rezultaty ekonomiczne takie, jak sprzedaż i zyski. Organizacja jest w dużej mierze środkiem przezwyciężenia ograniczeń, jakie wkładowi jednostki ludzkiej narzuca jej śmiertelność.
Organizacja musi dzisiaj myśleć o ludziach, którzy mogą jej poprawić jutro. Musi stale odnawiać i ulepszać swój kapitał ludzki.
Kiedy kierownik skupia się na wkładzie jako takim, tworzy potężną siłę w rozwoju swych ludzi. Przystosowują się oni do poziomu wymagań, jakie się im stawia.
Zaangażowanie we wkład jest zaangażowaniem na rzecz efektywności odpowiedzialnej. Bez niego człowiek nabiera sam siebie, zubożałą swoją organizację i oszukuje ludzi, z którymi pracuje. Dla pracownika umysłowego skupienie się na swoim wkładzie jest czymś szczególnie ważnym. Tylko dzięki temu może on w ogóle wnieść coś od siebie.
Pracownicy umysłowi produkują idee, informacje, pomysły. Co więcej, pracownik umysłowy to z reguły specjalista.
Umożliwienie specjaliście i jego specjalności efektywność oznacza, iż musi on zastanowić się, kto ma wykorzystać wyniki jego pracy, a także, co ten użytkownik powinien wiedzieć i rozumieć, by móc tę cząstkę otrzymaną od specjalisty uczynić produktywną. Wedle jedynej sensownej definicji człowiekiem myślącym kategoriami ogólnymi jest taki specjalista, który potrafi znaleźć związek między swą własną wąską dziedziną a całym wszechświatem wiedzy.
Kierownicy mają w organizacji dobre stosunki z ludźmi, ponieważ koncentrują się na wkładzie w swoją własną pracę w stosunki z innymi. Dzięki temu stosunki owe stają się w efekcie produktywne – a to jest jedyna poprawna definicja dobrych stosunków międzyludzkich.
Skupienie się na wkładzie samo przez się narzuca spełnienie czterech podstawowych warunków efektywności stosunków międzyludzkich:
-
komunikacji,
-
pracy zespołowej,
-
własnego rozwoju i rozwoju innych.
Koncentracja na wkładzie przeciwdziała jednemu z podstawowych kłopotów kierownika: pomieszaniu i chaosowi wydarzeń, które przecież same przez się nie wskazują, co w nich jest ważne, a co niesie tylko szum informacyjny. Skupienie na wkładzie narzuca pewną organizującą zasadę. Narzuca wydarzenia jako punkt odniesienia. Skupienie na wkładzie czyni źródłem siły to, co zwykle stanowi nieodłączną słabość pozycji kierowniczej – zależność od innych, związanie organizacją. A ta siła tworzy zespół.
Od wykonywania zadań do odpowiedzialności za wkład
Aktywność kierownika łatwo pomylić z użytecznym wkładem. Wypełniony kalendarz, wiele rozmów i szybko przygotowane zestawienia świadczą o wysiłku, lecz nie przesądzają, że organizacja otrzymała potrzebny rezultat. Wkład zaczyna się od pytania, co dzięki pracy danej osoby ma stać się możliwe dla innych. Może nim być trafniejsza decyzja przełożonego, sprawniejsze działanie zespołu, bezpieczniejszy proces albo lepsza obsługa odbiorcy. Takie spojrzenie przesuwa uwagę z samego wykonania czynności na zmianę, którą czynność ma wywołać.
Kierownik odpowiada zatem nie tylko za to, co robi osobiście. Powinien rozumieć, jak praca jego jednostki łączy się z zadaniami pozostałych części organizacji. Raport przekazany zbyt późno może być poprawny, ale przestaje pomagać osobie podejmującej decyzję. Polecenie może być precyzyjne, a mimo to nieskuteczne, jeśli pracownik nie otrzyma potrzebnych środków lub nie zna związku zadania z celem zespołu. O wartości wkładu decyduje więc zarówno jakość wyniku, jak i jego przydatność, termin oraz możliwość wykorzystania przez odbiorcę.
Najpierw trzeba rozpoznać odbiorcę
Każdy rezultat ma swojego użytkownika. Dla kierownika może nim być klient, podwładny, inna komórka albo przełożony. Każdy potrzebuje innej postaci informacji i innego poziomu szczegółowości. Pracownik wykonujący nowe zadanie oczekuje jasnego celu, granic samodzielności i kryterium zakończenia. Przełożony może potrzebować krótkiego obrazu ryzyka oraz propozycji rozstrzygnięcia. Inny dział oczekuje natomiast danych w uzgodnionym terminie i formie. Rozpoznanie odbiorcy zapobiega sytuacji, w której kierownik tworzy rezultat wygodny dla siebie, lecz mało użyteczny dla pozostałych.
Perspektywa wkładu pomaga także porządkować relacje z podwładnymi. Rozmowa nie powinna kończyć się na stwierdzeniu, że ktoś ma pracować dokładniej albo szybciej. Potrzebne jest wskazanie, komu służy rezultat, jaki błąd ma zostać ograniczony i po czym obie strony poznają poprawę. Dzięki temu ocena zachowania przestaje być osobistym osądem, a staje się rozmową o wspólnym zadaniu. Pracownik może też wskazać przeszkodę, której kierownik wcześniej nie widział, na przykład sprzeczne wymagania dwóch jednostek lub brak informacji na początku procesu.
Specjalista tworzy wartość przez innych
Praca specjalisty bywa zrozumiała tylko dla osób z podobnym przygotowaniem. Kierownik powinien pomóc przełożyć wiedzę fachową na język decyzji i działania. Nie chodzi o upraszczanie każdej sprawy, lecz o wyodrębnienie tego, co odbiorca musi wiedzieć, aby bezpiecznie skorzystać z wyniku. Dobre opracowanie nie pozostawia czytelnika z samymi danymi. Pokazuje znaczenie informacji, granice pewności oraz czynność, którą należy podjąć. W ten sposób wiedza jednej osoby zaczyna wzmacniać pracę całego zespołu.
Ten sam mechanizm działa w rozwoju pracowników. Kierownik skoncentrowany wyłącznie na własnym wyniku może samodzielnie poprawiać każde trudniejsze zadanie. Osiągnie chwilową jakość, ale utrwali zależność zespołu. Kierownik skupiony na wkładzie wyjaśnia sposób rozumowania, pozwala pracownikowi przeprowadzić poprawę i omawia rezultat. Początkowo zajmuje to więcej czasu, lecz buduje zdolność do samodzielnego działania. Wkładem przełożonego staje się wtedy nie tylko rozwiązany problem, ale również większa kompetencja osoby, która poradzi sobie z podobną sytuacją w przyszłości.
Wynik bieżący i zdolność do dalszego działania
Rezultat bezpośredni nie jest jedynym wymiarem wkładu. Kierownik może doprowadzić do wykonania planu, a jednocześnie pozostawić zespół przeciążony, zależny od jego każdej decyzji i nieprzygotowany do kolejnego wyzwania. Może też poświęcić część krótkoterminowej szybkości na wyjaśnienie standardu, przekazanie odpowiedzialności oraz przećwiczenie nowej umiejętności. W drugim przypadku wartością jest zarówno wykonane zadanie, jak i zdolność organizacji do powtórzenia dobrego działania bez stałej interwencji przełożonego.
Równowaga zależy od sytuacji. W nagłym zagrożeniu kierownik może potrzebować szybkiego, osobistego rozstrzygnięcia. Po opanowaniu zdarzenia powinien jednak wrócić do przyczyn i przygotować ludzi na przyszłość. Gdy każda trudność pozostaje wyjątkiem wymagającym udziału szefa, nie powstaje wiedza zespołowa. Odpowiedzialność za wkład obejmuje więc także pytanie, czy sposób osiągnięcia dzisiejszego wyniku wzmacnia, czy osłabia możliwość działania jutro.
Pięć pytań porządkujących odpowiedzialność
- Kto wykorzysta wynik mojej pracy i do jakiego działania jest mu potrzebny?
- Jaka konkretna zmiana powinna nastąpić po wykonaniu zadania?
- Po czym odbiorca i wykonawca rozpoznają, że rezultat jest wystarczający?
- Od jakich osób, informacji i wcześniejszych decyzji zależy powodzenie?
- Kiedy oraz w jakiej postaci potrzebna jest informacja zwrotna?
Odpowiedzi pokazują zależności, których nie widać w samym opisie stanowiska. Ujawniają również miejsca wymagające uzgodnienia, zanim pojawi się opóźnienie albo konflikt. Jeżeli dwie jednostki inaczej rozumieją gotowy rezultat, kierownik może wcześniej doprecyzować standard. Jeśli pracownik nie ma wpływu na niezbędny etap, trzeba wskazać osobę odpowiedzialną za przekazanie danych. Takie porządkowanie nie zwiększa formalności dla niej samej. Ma usuwać przeszkody stojące między pracą jednostki a osiągnięciem całej organizacji.
Skupienie na wkładzie nadaje też konkretny sens komunikacji, pracy zespołowej i rozwojowi. Komunikacja służy uzgodnieniu rezultatu, współpraca łączy części potrzebne do jego powstania, a rozwój zwiększa zdolność do tworzenia wartości w kolejnych zadaniach. Kierownik nie musi być autorem każdego osiągnięcia. Jego szczególnym wkładem jest tworzenie warunków, w których wiedza i wysiłek wielu osób składają się na rezultat niemożliwy do uzyskania przez jedną z nich.
Tak rozumiana odpowiedzialność pozwala też lepiej ocenić pracę kierownika: liczy się nie liczba osobistych interwencji, lecz trwała poprawa zdolności zespołu do tworzenia potrzebnych rezultatów.