Etap pierwszy analizy SWOT – identyfikacja szans i zagrożeń.

5/5 - (1 głosów)

Szanse

1. Wstąpienie Polski do UE w 2004 roku. Główne oczekiwania ze strony firmy od tego przełomowego momentu to głównie uporządkowanie ustawodawstwa dotyczącego ochrony patentowej, zmniejszenie interwencjonizmu państwowego i protekcyjnego traktowania krajowych producentów leków. Poza tym wstąpienie do UE powinno spowodować ożywienie gospodarcze i poprawę sytuacji ekonomicznej zarówno państwa jak i obywateli. Przyjęcie Polski do UE spowoduje także uproszczenie procedur rejestracji nowych leków co skróci czas „martwy” oczekiwania na rejestrację (obecnie 200dni). W Europie zachodniej ceny leków odtwórczych kształtują się na poziomie 70-80%.

2. Dostosowywanie standardów diagnostyczno – terapeutycznych do zaleceń międzynarodowych oraz krajowych komitetów ekspertów. Międzynarodowe standardy leczenia i profilaktyki chorób układu krążenia, cukrzycy i wielu innych zmierzają do osiągania radykalnej poprawy parametrów klinicznych i biochemicznych w wyniku stosowanego leczenia. Tych efektów terapeutycznych nie daje się osiągnąć za pomocą leków starszych generacji lub dla ich osiągnięcia potrzebne są tak wysokie ich dawki, że znacznie wzrasta liczba i nasilenie niekorzystnych działań. To otwiera drogę do stosowania nowoczesnego leczenia z użyciem leków produkowanych przez firmę Pfizer.

3. Wydłużenie średniej długości życia w Polsce i większy nacisk na jakość życia. Polskie społeczeństwo podlega podobnym jak cała Europa trendom demograficznym Wydłuża się czas życia, przybywa ilościowo i odsetkowo ludzi w wieku podeszłym i starych. Ten fakt sprawia, że wzrasta liczba osób chorujących na schorzenia związane z wiekiem a z kolei z badań demograficznych wynika, że wydatki na zdrowie stanowią zdecydowanie większy odsetek w „koszyku wydatków gospodarstw domowych” w rodzinach emerytów i rencistów. Jest to jedna z silniejszych przesłanek dla wzrostu zarówno ilościowego jak i wartościowego rynku farmaceutycznego w Polsce.

4. Rozwój farmakoekonomii jako dyscypliny naukowej w Polsce Farmakoekonomia to dziedzina wiedzy zajmująca się kompleksową oceną skutków ekonomicznych stosowania różnych schematów diagnostyczno-profilaktyczno-leczniczych. Obecnie funkcjonują dwa sposoby podejścia do tworzenia takich zaleceń i schematów: a/ kasy chorych posługują się jedynie porównaniem ceny leków substytucyjnych w danym wskazaniu bez zwracania uwagi na ich skuteczność, wpływ na długość okresu niezdolności do pracy, ilości lat od rozpoczęcia choroby do utraty zdolności do pracy itd. b/ towarzystwa naukowe dostosowują zalecenia i standardy do norm zachodnioeuropejskich lub amerykańskich nie zwracając uwagi na fakt różnic demograficznych, epidemiologicznych, kulturowych i ekonomicznych. Farmakoekonomia da szansę dostarczenia niepodważalnych argumentów podczas negocjacji refundacyjnych bądź tworzenia regionalnych lub krajowych receptariuszy.

5. Wzrastająca rola Stowarzyszenia Zagranicznych Firm Farmaceutycznych Obecnie farmaceutyczne firmy zachodnie jako oddziały międzynarodowych koncernów mają trudniejszy od krajowych producentów dostęp do decydentów, polityków, mediów. Wynika to z faktu, iż wielu dyrektorów zachodnich firm to obywatele zagraniczni nie mówiący po polsku i tu jest pierwsza bariera komunikacyjna, poza tym indywidualni dyrektorzy nie posiadali mandatu do reprezentowania interesów grupy strategicznej. Stowarzyszenie ostatnio usprawniło swoje działania i zauważa się korzystne zmiany w jego sile oddziaływania.

Zagrożenia

1. Deficyt budżetu państwa odbije się na cięciach w systemie refundacji kosztów leczenia. Cięcia budżetowe mogą spowodować nasilenie presji na lekarzy do ordynowania jak najtańszego leczenia jako wynik niezrozumienia dosyć skomplikowanego systemu refundacji kosztów leków. Kolejne zagrożenie z tym związane to zmiany już istniejącego systemu refundacji. Niewydolność finansów publicznych może wpłynąć na płynność przekazywania należności szpitalom i aptekom a to z kolei może doprowadzić do kolejnych bankructw i zaburzeń funkcjonowania sieci dystrybucyjnej. Dystrybutorzy i apteki będą zamawiali minimalne ilości leków co podniesie koszty ich obsługi i przeniesie to na stronę firmy.

2. Zmiana struktury i zasad funkcjonowania podstawowej opieki zdrowotnej. Wzrost roli lekarzy rodzinnych, konieczność finansowania porad specjalistycznych przez placówki kierujące, nacisk na lekarzy przez kasy chorych, marginalizacja siły samorządu lekarskiego mogą doprowadzić do obniżenia poziomu usług medycznych. Autonomizacja lekarzy rodzinnych może zmniejszyć wpływ klinicystów i konsultantów lokalnych na sposoby leczenia, co utrudni działanie firmy na rynku. Prywatyzacja służby zdrowia spowoduje, że lekarze będą mogli mniej czasu poświęcić na wizyty przedstawicieli firm, przez co dostęp do nich będzie utrudniony a czas wizyt ulegnie skróceniu.

3. Brak skutecznej ochrony patentowej. Brak skutecznej ochrony własności intelektualnych do czasu wejścia Polski do UE i zasada nie działania prawa wstecz może spowodować, że firma nie zdecyduje się do tego czasu wprowadzić na rynek nowych produktów z obawy przed piractwem patentowym.

4. Zmiana strategii działania krajowych producentów leków. Rozwój działów sprzedaży, marketing zbliżony do tego stosowanego przez zachodnie firmy R&D, silna aktywność public relations w połączeniu z niską ceną leków może okazać się niezwykle silną mieszanką, która doprowadzi do cenowej erozji rynku, obniżenia jakości leczenia za cenę obniżenia kosztów farmakoterapii. Badania farmakoekonomiczne, skonsolidowane działania firm grupy strategicznej R&D, lobbing do kół opiniotwórczych wsparte spójną komunikacją w mediach mogą być rozwiązaniem. te działania są jednak kosztowne, czasochłonne. Ekspansja polskich producentów leków to również zagrożenie drenażem kadry. Zmiany systemu dystrybucji leków. Konsolidacja dystrybutorów i tworzenie spółek aptekarskich oraz rosnąca w siłę Izba Gospodarcza Farmacja Polska mogą stworzyć znaczącą grupę nacisku na producentów i walczyć o korzystniejsze dla siebie warunki finansowe współpracy. Pfizer Polska planuje zmianę systemu dystrybucji swoich leków i otwarcie własnej hurtowni, co pozwoli elastyczniej reagować na potrzeby rynku. Taka sytuacja kwalifikowałaby zmianę dystrybucji do szans ale trzeba wziąć pod uwagę, że jest to zupełnie nowa sfera aktywności firmy. Brak doświadczenia, brak własnej kadry, perspektywa samodzielnego zmagania się z logistyką, księgowością i windykacją powoduje, że w obecnej chwili jest to potencjalne zagrożenie.

Dodaj komentarz