Przemiany zachodzące w procesie kierowania ludźmi.
Sposób osiągania celów zależy od konkretnych cech i warunków zewnętrznych każdej organizacji. Niemożliwe jest określanie (normalizowanie, ujednolicanie) polityki personalnej. Zależy ona od okoliczności i istoty prowadzonej w organizacji działalności. Wiadomo czego lepiej unikać i jak dobierać rozwiązania dostosowane do ograniczeń narzuconych przez innego rodzaju wybory.
Wielu badaczy udowodniło istotny wpływ kultur narodowych na proces kierowania. Na przykład kulturę francuską cechuje dość wyraźnie podkreślanie hierarchii formalnej oraz brak wyrozumiałości dla niezdecydowania i niedokładności w działaniu. Oznacza to, że liczba szczebli hierarchicznych dla tych samych potrzeb jest większa niż w innych krajach, a ponadto preferuje się bardziej ogólne traktowanie spraw i upraszczanie rzeczywistości niż przyjmowanie złożonych, lecz zmiennych lub niepewnych informacji. Wynika to również z tego, iż woli się w domniemane zdobywanie doświadczenia i rzeczy niewypowiedziane; określa się zasady działania, lecz w niewielkim stopniu usiłuje się opisać konkretne sposoby postępowania. Na przykład z łatwością dzieli się stanowiska pracy na kategorie, ale znacznie trudniej dochodzi się do szczegółowego opisania ról i odpowiedzialności pracowników na każdym z nich11.
W płaszczyźnie lokalnej usytuowanie i stopień zżycia się, istnienie lub brak nacisku sąsiedzkiego i oczywiście oddziaływanie mentalności lokalnej warunkuje po części wybór sposobu kierowania ludźmi. Wymaga to rozważenia wielu różnych możliwych do zastosowania modeli.
Istnieją koninkturalne i strukturalne kryteria wyboru modelu kierowania ludźmi. Z koniunkturalego punktu widzenia korzystne lub niekorzystne warunki ekonomiczne i handlowe, z wieloma możliwymi stanami rzeczy, w znaczny sposób modyfikują politykę personalną. Oddziałuje to na możliwości przyjmowania lub awansowania pracowników, na kontrolę kosztów, możliwości wynagradzania i atmosferę w miejscu pracy.
Ze strukturalnego punktu widzenia system produkcji i techniczny charakter organizacji pracy wpływają na kwalifikacje, formy organizacji pracy i wynagradzania. Udział kosztów osobowych w kosztach własnych ma poważne konsekwencje dla działalności. Firmy, w których udział kosztów osobowych jest wysoki mają mniejszą swobodę działania niż te, gdzie koszty personelu w stosunku do kosztów wyposażenia lub kosztów handlowych są niewielkie, ponieważ każda podwyżka płac w tych pierwszych znajduje silne odbicie w wynikach działalności, odwrotnie niż w drugich.
Im mniejsza jest organizacja, tym bardziej funkcje kierowania zasobami ludzkimi mają charakter nieformalny i są mniej złożone, a realizowane zadania bardziej ograniczone. Na przykład są one rozdzielone między służby administracyjne firmy, a jej kierownik podejmuje decyzje dotyczące zatrudnienia, ocenia pracowników, stosuje określony system wynagradzania, jednocześnie nadzorując atmosferę pracy, środowisko pracy lub pojawianie się związków zawodowych. Zresztą od pewnego progu liczby zatrudnionych rosną wymagania prawne i administracyjne w tym przedmiocie.
Problemy kierowania ludźmi są inne w samodzielnym przedsiębiorstwie, inne w organizacji o zasięgu krajowym czy regionalnym, inne w stowarzyszeniu itd. Na przykład kierowanie w administracji publicznej cechuje znaczna formalizacja w porównaniu z bardziej elastycznymi rozwiązaniami stosowanymi w umowach o pracę w sektorze prywatnym.
Przeszłość każdej organizacji silnie oddziałuje na jej funkcjonowanie i na proces kierowania. Ludzie mają w pamięci to, co się zdarzyło wcześniej. Zbiorowa siła psychiczna może się kumulować w wyniku istnienia klimatu zaufania lub dobrze wykonywanej działalności. I odwrotnie, pamięć może być zraniona w wyniku nieporozumień, konfliktów lub ciągłych porażek, co często jest trudne do zniesienia. Istnieją również obiektywne ślady historyczne w strukturach organizacji i sposobach jej funkcjonowania:
-
formy i praktyki działania, strategie i wzajemny autorytet różnych społecznych organów przedstawicielskich personelu;
-
wpływ różnych elementów społecznych z ich charakterystyczną kulturą i zbiorową tożsamością; organizacja zatrudniająca w większości kobiety nie będzie cechowała się takimi samymi zachowaniami, sposobami bycia, jak organizacje typowo męskie; średni wiek, jego zmienność i poziom kompetencji zatrudnionych mają istotny wpływ na funkcjonowanie organizacji, a więc i na proces kierowania, jaki powinien temu odpowiadać; pewne kultury są mniej inne bardziej otwarte na zmiany stosunków (więzi) międzyludzkich lub struktur organizacyjnych;
-
struktura i siła wszystkich władz oficjalnych, lecz również nieformalnych, to znaczy istniejących poza instancjami określonymi przez prawo i przepisy obowiązujące w organizacji; mogą istnieć między nimi strefy konfliktowe o charakterze psychologicznym bądź społeczno-politycznym, to znaczy wynikającym z rozbieżnych interesów12.
Dlaczego jeden model kierowania nie pasuje do każdej organizacji
Opisane w pracy uwarunkowania kierowania należy odczytywać w historycznym kontekście przełomu XX i XXI wieku. Organizacje mierzyły się wówczas z rozwojem gospodarki rynkowej, zmianami własnościowymi, rosnącą konkurencją i stopniowym upowszechnianiem technologii informacyjnych. Nie oznaczało to jednak, że wszędzie należało wprowadzić identyczny model pracy. Sposób kierowania był i pozostaje zależny od rodzaju zadań, kwalifikacji zatrudnionych osób, skali przedsiębiorstwa oraz otoczenia, w którym ono działa.
Kultura wyznacza granice akceptowanych zachowań
Kultura organizacyjna podpowiada pracownikom, co jest uznawane za właściwe, nawet gdy nie zapisano tego w regulaminie. W jednym miejscu ceniona będzie szybka, samodzielna decyzja, w innym wcześniejsze uzgodnienie jej z przełożonym. Zespół przyzwyczajony do ścisłej hierarchii może odebrać nagłe przekazanie odpowiedzialności jako brak zainteresowania kierownika. Z kolei doświadczeni specjaliści mogą traktować szczegółowe instrukcje jako ograniczenie. Skuteczna zmiana wymaga więc nie tylko ogłoszenia nowych zasad, lecz także wyjaśnienia ich sensu i stopniowego utrwalania nowych sposobów współpracy.
Technologia zmienia obieg informacji
Nowe narzędzia wpływają na tempo przekazywania danych, zakres kontroli i sposób koordynowania zadań. Samo wdrożenie systemu informatycznego nie upraszcza jednak automatycznie pracy. Jeżeli odpowiedzialność jest niejasna, technologia może jedynie przyspieszyć krążenie sprzecznych komunikatów. Kierownik powinien ustalić, które informacje są potrzebne do podjęcia decyzji, kto je aktualizuje oraz kiedy konieczna jest rozmowa zamiast kolejnego raportu. Narzędzie ma wspierać proces, a nie zastępować ocenę sytuacji.
Wielkość organizacji wpływa na formalizację
W małym zespole wiele uzgodnień odbywa się bezpośrednio. Kierownik zna pracowników, szybciej zauważa trudność i może natychmiast zmienić podział obowiązków. Wraz ze wzrostem organizacji potrzebne stają się wyraźniejsze procedury, wspólne kryteria oceny i określone kanały komunikacji. Formalizacja ogranicza przypadkowość, lecz jej nadmiar wydłuża reakcję i przenosi uwagę z rezultatu na samo przestrzeganie procedury. Zadaniem kierownictwa jest znalezienie poziomu uporządkowania odpowiedniego do rzeczywistego ryzyka oraz liczby współpracujących jednostek.
Sytuacja ekonomiczna zmienia dostępne wybory
Warunki dobrej koniunktury pozwalają częściej inwestować w rozwój, zwiększać zatrudnienie i eksperymentować z nowymi rozwiązaniami. W okresie ograniczeń finansowych rośnie presja na koszty i krótkoterminowe wyniki. Właśnie wtedy szczególnego znaczenia nabiera sposób komunikowania decyzji. Pracownicy łatwiej przyjmują trudne rozwiązania, jeśli rozumieją przesłanki, znają kryteria i widzą, że obciążenia rozłożono uczciwie. Ukrywanie problemów może chwilowo ograniczyć napięcie, ale osłabia zaufanie potrzebne do przeprowadzenia zmiany.
Zmiana wymaga diagnozy, nie kopiowania
Praktycznym punktem wyjścia jest rozpoznanie rozbieżności między obecnym a oczekiwanym sposobem działania. Trzeba ustalić, czy problem wynika z braku kompetencji, niejasnych celów, źle zaprojektowanego procesu, niedostatecznych zasobów czy konfliktu interesów. Dopiero taka diagnoza pozwala wybrać odpowiednie działanie. Szkolenie nie naprawi wadliwej organizacji pracy, nowa procedura nie zastąpi rozmowy o konflikcie, a zmiana struktury nie pomoże, jeśli pracownicy nie wiedzą, jakich wyników się od nich oczekuje.
Elastyczność modelu kierowania nie oznacza rezygnacji z zasad. Stałe powinny pozostać: odpowiedzialność za decyzje, szacunek wobec pracownika, czytelność oczekiwań i możliwość przekazania informacji zwrotnej. Zmienny może być natomiast zakres samodzielności, szczegółowość procedur, częstotliwość kontroli i sposób koordynacji. Dzięki temu organizacja zachowuje spójność, a jednocześnie dostosowuje praktykę kierowniczą do ludzi, zadań i warunków.
Istotna jest także pamięć organizacyjna. Zespół, który przeżył nieudaną reorganizację, może ostrożnie reagować na kolejne zapewnienia o korzyściach. W miejscu, gdzie wcześniejsze zmiany zostały uczciwie omówione i poprawione, łatwiej o gotowość do eksperymentu. Kierownik powinien więc sprawdzić nie tylko formalne warunki wdrożenia, lecz także wcześniejsze doświadczenia pracowników, niewyjaśnione konflikty i źródła zaufania.
Dwa przedsiębiorstwa działające w tej samej branży mogą potrzebować innych rozwiązań. Mała firma oparta na bezpośredniej współpracy może szybko uzgadniać decyzje, ale stać się zależna od pamięci kilku osób. Duża organizacja zyska na wspólnych standardach, lecz musi uważać, aby procedury nie oddaliły decyzji od miejsca, w którym pojawia się problem. Ocena modelu powinna dotyczyć jego skutków, a nie podobieństwa do popularnego wzorca.